wypadek
AKTA OSOBOWE
6212

Data: b/d
Lokalizacja: Rosja

☑ Maniacy z Academy.


Dwóch nastolatków – Artem Anoufriev (19) i Nikita Lytkin (17) – to nastoletni mordercy z Irkucka w Rosji. Oboje byli outsiderami, mizantropami, oboje mieli depresję, podobne pochodzenie społeczne i nikogo bliskiego w okół siebie. Czyli idealny podkład pod seryjnych morderców.

Młody morderca z Rosji

WYCHOWANI BEZ OJCÓW

 

Artem Anoufriev urodził się 4 października 1992 r. i chował się bez ojca. Ludzie, którzy go znali z dzieciństwa opisywali go w sądzie pozytywnie, mimo, że jego lata młodości nie były sielanką. Jego matka, Nina, pracowała jako księgowa w firmie ubezpieczeniowej i miała wielki wpływ na ukształtowanie Artema. I nie była to sympatyczna kobieta, a despotyczna hetera. Np. kiedy chłopak wyłapywał gorsze oceny, jego matka natychmiast pisała skargi na nauczycieli. W swoich działaniach była na tyle uciążliwa, że jeden z nauczycieli fizyki, nie chciał uczyć klasy do której chodził Anoufriev. Jak twierdzili śledczy, wpoiła mu ona nienawiść do ludzi.

On sam, na początku dobrze się uczył. Znał się na literaturze, brał udział w wielu zajęciach i konkursach szkolnych, przez 5 lat prowadził lekcje gry na gitarze i kontrabasie, a także śpiewał i grał w lokalnym zespole. W między czasie, jego stan psychiczny zaczął się pogarszać. Doszło także do konfliktu z grupą Ormian, który sam sprowokował, podczas którego został dotkliwie pobity. Sprawa z Ormianami skończyła się na sądowym pogodzeniu stron i wypłacie odszkodowania, jednak wg. bliskich, odcisnęła ona piętno na Artemie. Jego zachowanie było coraz gorsze. Opuścił się także w nauce. Wtedy również, dołączył do grupy skinheadów jednak nie był zbyt aktywnym członkiem. Do dołączenia w szeregi, starał się namówić także Nikitę, jednak nie został on zaakceptowany w środowisku. Kontakt ze skinheadami – mimo, że krótki – miał znaczący wpływ na dokonanie późniejszych zbrodni przez Artema. I twierdzi to, on sam. Oficjalnie skini z Irkucka, zaprzeczyli jakoby należał on do ich szeregów, no ale wszyscy wiemy jak jest.

Nikita Lytkin

Nikita Lytkin – urodził się 24 marca 1993 r. i podobnie jak Artem, wychowywał się bez ojca, z kolei jego matka, Marina, pracowała w obuwniczym. Po jakimś czasie ojciec powrócił do rodziny, ale jego depresja, spowodowana śmiercią drugiej żony i samobójstwem drugiego syna, nie pozwoliła mu nawiązać kontaktu z Nikitą. A więc ojciec znowu go opuścił, by następnie znów wrócić. I tak kilkukrotnie, za każdym razem coraz bardziej rozczarowując Lytkina. Ostatni raz, widzieli się, gdy Nikita miał 16 lat i nie mogli już znaleźć żadnego wspólnego tematu do rozmowy.

 

DEPRESJA i ODRZUCENIE

 

Przed ukończeniem piątej klasy Nikita, tak samo jak Artem, był dobrym uczniem. Często brał udział w konkursach oraz zapisał się do klasy matematycznej. Na zewnątrz zachowywał się cicho, był skryty oraz mało komunikatywny. W czasie gdy poznał się z Artemem, był w stanie głębokiej depresji i postanowił powierzyć wszystkie swoje problemy, swojemu nowemu i jedynemu przyjacielowi. Z biegiem czasu, Nikita był coraz bardziej gnębiony w szkole przez rówieśników i zaczął być traktowany jak odmieniec. W ósmej klasie zaczął opuszczać szkołę i zaczął kiblować. Pomiatanie ze strony innych uczniów nie skończyło się, włącznie z wyłudzaniem kasy i wynoszeniem rzeczy z domu. Ostatecznie Nikita przestał całkiem chodzić do szkoły. Przez pewien czas, w prywatnych chwilach, zajmował się muzyką, malarstwem i kickboxingiem , ale gdy był już przytłoczony psychicznie, to jego ulubioną rozrywką stały się portale społecznościowe. Zresztą Nikita, od dzieciństwa miał drobne opóźnienie w rozwoju psychicznym.

Artem z Nikitą spotkali się po raz pierwszy na urodzinach ich wspólnego znajomego ze szkoły – Artura Łysenko. Obaj czuli się wyobcowani, więc szybko znaleźli wspólny język, stając się dla siebie bardzo bliskimi przyjaciółmi. Założyli także kapelę punkową, która była gąbką ich negatywnych emocji. Teksty które pisali, były przepełnione złością i agresją. Fascynowali się także słynnymi seryjnymi mordercami, głównie: Aleksandrem Pichushkinem czy Maniakami z Dnietropetrovska. Bez wątpienia, zachęciło ich to, do napisania własnego krwawego scenariusza.

 

 

NIEŚMIAŁE POCZĄTKI

 

Nie zaczęli jednak z grubej rury. Ich pierwsza próba napaści na obcego człowieka…

 

FOTOGRAFIE

 


chcesz COŚ powiedzieć?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Right Menu Icon